Kawały o szefie
Najnowsze kawały:Przychodzi pracownica do szefa i mówi:
- Proszę mi wybaczyć, ale nie dostałam wypłaty.
A szef odpowiada:
- Wybaczam pani.
Jedzie blondynka autostradą, dzwoni do niej szef:
- Co ty robisz do tej pory, że nie ma cię w pracy?
- Przepraszam szefie ale jest wielki korek.
- Jak długi?
- Dokładnie to za bardzo nie wiem bo jadę pierwsza.
Dyrektor do sekretarki:
- Czy dała pani ogłoszenie, że szukamy nocnego stróża?
- Dałam.
- I jaki efekt?
- Natychmiastowy... Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn. Straty szacowane na 500 tys zł...
W bistro rozmawia dwóch młodych biznesmenów:
- Podobno przyjąłeś do pracy nową sekretarkę?
- No.
- I jesteś z niej zadowolony?
- Po pierwszym dniu trudno powiedzieć.
- Młoda, ładna?...
- Taka, niczego sobie.
- A jak się ubiera?
- Jak błyskawica.
Sekretarka odbiera telefon:
- Niestety szef nie może teraz rozmawiać...
Jest na naradzie, ale jeśli ma pan bardzo pilną sprawę, to go obudzę.
Pracownik jak zwykle przyszedł spóźniony do pracy i zbiera standardowy ochrzan od szefa:
- Był pan w wojsku?
- Byłem.
- I co tam panu mówił sierżant jak się pan spóźniał?!
- Nic szczególnego... ,,Dzień dobry, panie majorze, Jak mija dzień?"...